Porównanie

Power Automate, n8n czy Make – którą platformę automatyzacji wybrać dla firmy

To porównanie jest dla zarządu i kierowników, którzy mają wybrać narzędzie do automatyzacji procesów albo ocenić propozycję dostawcy. Nie porównujemy wszystkich funkcji, tylko to, co decyduje o sukcesie po dwóch latach: kto będzie utrzymywał automatyzacje, gdzie są dane, jak rośnie koszt i jak trudno zmienić decyzję.

Autor: Kacper Włodarczyk, CEO ALGORCOMPOpublikowano: 14 maja 2026Czas czytania: 11 min czytaniaAutomatyzacja procesów biznesowychDla: Średnia firma
Power Automate, n8n czy Make – którą platformę automatyzacji wybrać dla firmy

Czym różnią się Power Automate, n8n i Make

Wszystkie trzy narzędzia robią w podstawie to samo: gdy coś się wydarzy w jednym systemie, wykonują ustalone kroki w innych. Przykład: gdy do skrzynki trafi faktura, zapisz załącznik w SharePoint, wpisz dane do tabeli i wyślij powiadomienie do księgowej.

Różnią się tym, gdzie działają, kto ich używa i jak się rozliczają. Gotowe połączenie z innym programem nazywa się łącznikiem; w Make i n8n pojedyncze kroki takiego połączenia to moduły i węzły. Poniższa tabela zestawia najważniejsze różnice.

Power Automate, n8n i Make – najważniejsze różnice (październik 2026 r.)
CechaPower Automaten8nMake
Gdzie działaW chmurze Microsoft; osobno program do automatyzacji aplikacji na komputerzeNa własnym serwerze firmy albo w chmurze n8n (serwery we Frankfurcie)Tylko w chmurze Make
Jak się rozliczaLicencja na użytkownika albo na przepływ, z dziennym limitem akcjiWłasny serwer: bez opłaty licencyjnej w wersji podstawowej; chmura: liczba uruchomień w miesiącuKredyty, zwykle jeden za każdy wykonany krok
Kto zwykle buduje przepływyPracownicy działów z pomocą osoby od Microsoft 365Osoba techniczna, która zna podstawy programowaniaPracownicy marketingu, sprzedaży lub obsługi zamówień bez wsparcia IT
Najmocniejsza stronaOutlook, Teams, SharePoint, Excel i konta Microsoft Entra ID w jednym miejscuKontrola nad danymi i kosztami, swoboda w dopisywaniu koduNajszybszy start i bardzo czytelny edytor
Najczęstsze ograniczenieŁączniki spoza świata Microsoft często wymagają płatnej licencjiKtoś musi utrzymywać serwer, aktualizacje i kopie zapasoweBrak instalacji na własnym serwerze; koszt rośnie z liczbą kroków
Automatyzacja starych programów na komputerzeTak (Power Automate for desktop)NieNie

Najważniejsze pytanie: kto będzie utrzymywał automatyzacje

Zbudowanie pierwszego przepływu trwa często kilka godzin. Prawdziwa praca zaczyna się później: hasło do systemu wygasa, dostawca zmienia formularz, ktoś odchodzi z firmy, a razem z nim wiedza o tym, jak działała automatyzacja.

Dlatego zanim porównasz ceny, odpowiedz na cztery pytania z listy poniżej. Odpowiedzi zwykle wskazują platformę lepiej niż jakakolwiek tabela funkcji.

  • Kto w firmie będzie naprawiał przepływ, gdy przestanie działać w piątek o 16:00? Informatyk, osoba z działu czy zewnętrzny partner?
  • W jakich systemach są dane, które chcesz łączyć? Głównie Microsoft 365 i ERP, czy kilkanaście aplikacji internetowych?
  • Czy dane mogą być przetwarzane w chmurze dostawcy, czy umowy z klientami albo przepisy wymagają, żeby zostały na Twoich serwerach?
  • Ile procesów chcesz zautomatyzować w ciągu dwóch lat: trzy czy trzydzieści?
Power Automate, n8n czy Make – którą platformę automatyzacji wybrać dla firmy

Kiedy Power Automate jest najlepszym wyborem

Power Automate jest naturalnym wyborem dla firmy, która pracuje na Microsoft 365. Przepływy korzystają z tych samych kont co poczta i Teams, więc nie trzeba osobno zarządzać dostępami. Akceptacje faktur czy wniosków urlopowych mogą pojawiać się bezpośrednio w Teams, gdzie kierownik zatwierdza je jednym kliknięciem.

Administrator ma też gotowe narzędzia nadzoru. Zasady danych w centrum administracyjnym Power Platform pozwalają na przykład zablokować łączniki, przez które dane firmy mogłyby trafić do prywatnych usług. To ważne, gdy przepływy budują pracownicy działów, a nie tylko IT.

Ograniczenia dotyczą głównie kosztów i świata poza Microsoft. Łączniki do wielu systemów spoza Microsoft, np. baz danych czy popularnych CRM, są płatne. Przepływów nie przeniesiesz też łatwo do innego narzędzia – przy zmianie platformy trzeba je zbudować od nowa.

Power Automate jako jedyna z trzech platform potrafi też obsługiwać stare programy na komputerze, klikając w nie tak jak człowiek. Taka automatyzacja to RPA (od ang. robotic process automation) – przydaje się, gdy system nie ma innego sposobu wymiany danych.

Kiedy n8n jest najlepszym wyborem

n8n wybierają firmy, które chcą mieć automatyzacje na własnym serwerze i mają osobę, która się nim zajmie. Dane przepływają wtedy wyłącznie przez infrastrukturę firmy. Wersję podstawową można zainstalować bez opłaty licencyjnej, a koszt to serwer i czas administratora.

Warto wiedzieć, że n8n nie jest oprogramowaniem otwartym w klasycznym sensie. Kod jest publiczny, ale licencja pozwala używać go tylko na własne potrzeby firmy. Nie wolno go odpłatnie udostępniać innym firmom, a część funkcji wymaga licencji płatnej.

W praktyce ma to znaczenie przy logowaniu. Logowanie jednym kontem firmowym (SSO) i praca z kilkoma środowiskami są w planie Business dla instalacji na własnym serwerze. n8n wycenia go na 667 EUR miesięcznie przy płatności rocznej. Bez tego każdy użytkownik ma osobne konto w n8n.

Największe ryzyko to brak opiekuna. Serwer trzeba aktualizować, zabezpieczyć i kopiować. Jeśli jedyna osoba, która to umie, odejdzie z firmy, automatyzacje kluczowych procesów zostają bez opieki.

Trzy platformy automatyzacji porównane w tabeli: Power Automate, n8n i Make

Wybór platformy automatyzacji to w praktyce wybór osoby, która za dwa lata będzie naprawiać przepływ, gdy coś przestanie działać.

Kiedy Make jest najlepszym wyborem

Make (dawniej Integromat) sprawdza się tam, gdzie trzeba szybko połączyć wiele aplikacji internetowych: sklep internetowy, system do wysyłki newslettera, formularze, arkusze i komunikator. Edytor pokazuje cały scenariusz jako czytelny schemat, więc pracownik marketingu zbuduje prostą automatyzację bez pomocy IT.

Od 2025 r. Make pozwala w płatnych planach dodać do scenariusza własny kod w JavaScript lub Pythonie. Starsze porównania, które piszą, że w Make nie da się uruchomić kodu, są więc nieaktualne.

Make działa wyłącznie w chmurze producenta. Jeśli umowy z klientami lub przepisy branżowe wymagają, żeby dane zostały na Twoich serwerach, Make odpada. Słabiej radzi sobie też z systemami zainstalowanymi w firmie, np. starszym ERP bez dostępu z internetu.

Jak różnią się koszty – przykład rachunku

Każda platforma liczy koszt inaczej, więc porównanie samych cenników prowadzi na manowce. Power Automate liczy użytkowników, n8n w chmurze – uruchomienia, a Make – wykonane kroki. Ten sam proces może więc wypaść tanio na jednej platformie i drogo na innej.

Weźmy hipotetyczny proces obsługi zamówień: 50 zamówień dziennie, 22 dni robocze, każde uruchomienie ma 8 kroków. To 1 100 uruchomień miesięcznie. W n8n w chmurze to 1 100 uruchomień, w Make około 8 800 kredytów, bo 1 100 × 8 = 8 800.

W Power Automate liczy się, kto buduje i uruchamia przepływy. Jeśli proces korzysta z łącznika premium, np. do bazy danych, potrzebna jest licencja Premium. Dla 5 twórców to 5 × 15 USD × 12 miesięcy = 900 USD rocznie według cennika katalogowego.

Do licencji dolicz koszty, których nie ma w cennikach: czas osoby, która utrzymuje przepływy, serwer przy n8n na własnej infrastrukturze, szkolenia oraz ewentualną zmianę platformy w przyszłości.

Co wpływa na koszt każdej z platform
PlatformaZa co płaciszCo najbardziej podnosi koszt
Power AutomateLicencje Premium dla twórców (15 USD miesięcznie przy płatności rocznej) lub licencje na przepływ (Process: 150 USD miesięcznie)Łączniki premium dla wielu osób, automatyzacja programów na komputerze bez udziału człowieka
n8n na własnym serwerzeSerwer, czas administratora; płatna licencja dla funkcji takich jak SSOBrak własnych kompetencji – trzeba je kupić na zewnątrz
n8n w chmurzePlan z limitem uruchomień: Starter 20 EUR, Pro 50 EUR miesięcznie przy płatności rocznejDuża liczba uruchomień, np. przy sprawdzaniu skrzynki co minutę
MakePlan z pulą kredytów (bezpłatnie 1 000 kredytów miesięcznie)Długie scenariusze z wieloma krokami i częste uruchomienia

Bezpieczeństwo danych – o co zapytać przy każdej platformie

Przy automatyzacjach dane przechodzą przez platformę, nawet jeśli nigdzie ich nie zapisujesz. Dlatego warto znać trzy rzeczy: kto może tworzyć i zmieniać przepływy, przez czyje serwery płyną dane i czy widać, kto co zmienił.

Power Automate korzysta z mechanizmów Microsoft 365: kont Microsoft Entra ID, zasad danych i dzienników aktywności. W n8n na własnym serwerze wszystkie te elementy projektuje i utrzymuje Twoja firma, co daje pełną kontrolę, ale wymaga pracy. W Make podstawą jest umowa z dostawcą, wybór regionu przetwarzania danych i uprawnienia w zespołach.

Przy danych osobowych w każdym przypadku potrzebujesz umowy powierzenia przetwarzania danych z dostawcą chmury. Sprawdź też, czy dane są przetwarzane w Unii Europejskiej.

Jedna platforma czy kilka – kiedy połączenie ma sens

W średniej firmie najlepiej zacząć od jednej platformy głównej. Druga ma sens dopiero wtedy, gdy rozwiązuje konkretny problem, którego główna nie rozwiązuje albo rozwiązuje za drogo.

Typowe połączenie to Power Automate dla obiegu dokumentów i akceptacji w Microsoft 365 oraz n8n lub Make dla procesów w aplikacjach internetowych marketingu. Taki układ działa tylko wtedy, gdy zasady są spisane.

Najgorszy scenariusz to trzy platformy robiące to samo, bo każdy dział wybrał swoją. Wtedy nikt nie wie, gdzie szukać przepływu, który przestał działać, a firma płaci za trzy narzędzia.

  • Spisz, które rodzaje procesów należą do której platformy.
  • Wskaż jedną osobę odpowiedzialną za każdą platformę.
  • Prowadź jedną listę wszystkich automatyzacji z nazwą właściciela procesu.
  • Raz na kwartał przejrzyj listę i wyłącz przepływy, których nikt nie używa.

Jak podjąć decyzję w pięciu krokach

Najlepszy pierwszy krok to nie „kupujemy Power Automate, bo mamy Microsoft”, tylko analiza kilku konkretnych procesów. Poniższe kroki zajmują zwykle kilka spotkań, a chronią przed decyzją, którą trudno potem odwrócić.

  • Wybierz trzy procesy, które chcesz zautomatyzować jako pierwsze, i opisz je: systemy, liczba powtórzeń, liczba kroków.
  • Sprawdź, czy wszystkie potrzebne łączniki istnieją na każdej z platform i czy są płatne.
  • Policz koszt licencji dla tych trzech procesów na wszystkich platformach, w horyzoncie dwóch lat.
  • Ustal, kto będzie utrzymywał automatyzacje i czy ma do tego kompetencje.
  • Zbuduj jeden przepływ na próbę na wybranej platformie, zanim podpiszesz umowę na dłużej.

Powiązane wątki w bazie wiedzy

Czytaj dalej

FAQ

Power Automate, n8n czy Make – najczęstsze pytania

Pytania, które pojawiają się po pierwszym porównaniu platform.

Czy Zapier nie jest prostszy od tych trzech?
Zapier działa podobnie jak Make: w chmurze, z dużą biblioteką aplikacji i prostym edytorem. Dla bardzo prostych połączeń jednej aplikacji z drugą bywa najszybszy w konfiguracji. Przy dłuższych scenariuszach porównaj koszt na swoim procesie, bo sposób rozliczania różni się między narzędziami.
Czy przepływ da się przenieść z jednej platformy na drugą?
Nie automatycznie. Każda platforma zapisuje przepływy w swoim formacie, więc przy zmianie trzeba je zbudować od nowa. Dlatego dobra dokumentacja procesu, niezależna od narzędzia, oszczędza najwięcej czasu przy ewentualnej migracji.
Która platforma najlepiej łączy się z AI?
Wszystkie trzy potrafią wysłać tekst do modelu AI i odebrać odpowiedź. Power Automate ma dodatkowo AI Builder do odczytywania dokumentów i współpracuje z Copilot Studio. W n8n i Make łączysz się z modelami różnych dostawców przez gotowe moduły, płacąc dostawcy modelu osobno.
Czy n8n jest za darmo?
Wersję podstawową możesz zainstalować na własnym serwerze bez opłaty licencyjnej, jeśli używasz jej na potrzeby swojej firmy. Płacisz jednak za serwer i czas osoby, która go utrzymuje. Część funkcji potrzebnych większym firmom, np. logowanie kontem firmowym, wymaga płatnego planu.
Czy mała firma powinna w ogóle wybierać platformę?
W firmie na kilkanaście osób zwykle wystarczy narzędzie, które już masz. Jeśli Twoja firma pracuje na Microsoft 365, zacznij od Power Automate ze standardowymi łącznikami. Jeśli zespół pracuje głównie w aplikacjach internetowych, zacznij od bezpłatnego planu Make i sprawdź, czy wystarcza.

O tej stronie

O autorze

Kacper Włodarczyk — CEO ALGORCOMP

Kacper Włodarczyk

CEO ALGORCOMP

Specjalizuje się we wdrożeniach Microsoft 365 Copilot, Copilot Studio, Power Platform (Power Automate, Power Apps, SharePoint) oraz agentów AI dla średnich firm B2B w Polsce. Prowadzi dziesiątki projektów z zakresu strategii AI, governance Power Platform, automatyzacji obiegu dokumentów i procesów sprzedażowych. W publikacjach koncentruje się na praktycznych aspektach wdrożeń AI w organizacjach — od pierwszego POC do skalowania na całą firmę, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa danych, zgodności (RODO, NIS2, AI Act) i zwrotu z inwestycji.

Poznaj zespół

Nie wiesz, która platforma pasuje do Twoich procesów?

Na bezpłatnej konsultacji przejdziemy przez trzy procesy, które chcesz zautomatyzować, i porównamy, jak wyglądałyby na każdej z platform – razem z kosztem licencji.

Wyróżnione

Powiązane artykuły