
Jak działa RPA w praktyce? Przykłady procesów, które robot przejmuje w firmie
Czym jest robot RPA, jak wygląda jego dzień pracy, które procesy nadają się do robotyzacji, co zmienił KSeF i ile pracy wymaga utrzymanie robotów.
Poradnik
Ten poradnik jest dla właściciela, dyrektora operacyjnego lub kierownika projektów w firmie, w której projekty regularnie się spóźniają, a ludzie zostają po godzinach. Pokazujemy, jak policzyć, ile pracy naprawdę zmieści się w kwartale, jak planować obciążenie na trzech poziomach i jakie liczby powinien widzieć zarząd. Na końcu porównujemy narzędzia.

Na początku kwartału dyrektor operacyjny pyta kierowników zespołów, ile projektów zmieszczą. Każdy mnoży liczbę osób przez dni robocze i osiem godzin, odejmuje to, co już ma, i podaje wynik. Po zsumowaniu wszystko się mieści. Trzy miesiące później dwa projekty mają miesiąc opóźnienia, a ludzie są zmęczeni.
Błąd nie leży w ludziach, tylko w rachunku. Zwykle składają się na niego trzy rzeczy, które łatwo pominąć przy planowaniu.
Najprościej pokazać to na przykładzie jednej osoby i jednego kwartału. Liczby w tabeli poniżej to założenia – podstaw własne dane z kadr i z kalendarzy zespołu.
W tym przykładzie z 520 godzin nominalnych na projekty zostaje około 370, czyli około 71%. Jeśli kierownik zaplanuje pełne 520 godzin, przeciąży zespół o ponad 40% (520 / 370 ≈ 1,4). Taka różnica nie zniknie dzięki dobrym chęciom – wróci jako opóźnienie albo nadgodziny.
Dla zespołów, które dużo czasu spędzają na obsłudze klientów albo zgłoszeń, wynik może być niższy. Dlatego warto raz zmierzyć to w praktyce: przez dwa–trzy tygodnie poproś ludzi o zgrubne zapisywanie, ile czasu poświęcają na projekty, a ile na resztę.
| Pozycja | Założenie | Godziny |
|---|---|---|
| Czas nominalny | 13 tygodni × 5 dni × 8 godzin (bez odliczenia świąt) | 520 |
| Urlop | 20 dni rocznie, czyli 5 dni na kwartał | – 40 |
| Choroby i szkolenia | 3 dni w kwartale | – 24 |
| Spotkania, maile, sprawy bieżące | 1,5 godziny dziennie przez 57 dni obecności | – 86 |
| Realnie dostępne na projekty | Około 71% czasu nominalnego | około 370 |

Planowanie obciążenia działa dopiero wtedy, gdy obejmuje trzy horyzonty czasu. Każdy służy innym decyzjom i innym osobom, co pokazuje tabela poniżej.
Najczęściej brakuje poziomu kwartalnego. Kierownik widzi swój tydzień, zarząd widzi budżet na rok, ale nikt nie sprawdza, czy projekty zaplanowane na kolejne trzy miesiące zmieszczą się w zespołach. To właśnie tam powstaje większość opóźnień.
| Poziom | Kto korzysta | Jakie decyzje | Jak często aktualizować |
|---|---|---|---|
| Tydzień | Kierownik zespołu | Kto robi co, kogo odciążyć, co przesunąć | Na bieżąco, najlepiej automatycznie z narzędzia, w którym ludzie pracują |
| Kwartał | Dyrektor operacyjny, kierownik projektów | Które projekty startują, które czekają, gdzie dołożyć ludzi | Co tydzień dane, raz w miesiącu przegląd z kierownikami |
| Rok | Zarząd, dyrektor finansowy, kadry | Ile osób zatrudnić, jakich kompetencji brakuje, co zlecić na zewnątrz | Raz na kwartał |
W wielu firmach plan obejmuje tylko projekty z listy zarządu. Tymczasem te same osoby obsługują klientów, poprawiają błędy w dostarczonych już rozwiązaniach i odpowiadają na pilne prośby innych działów. Ta praca nie znika tylko dlatego, że nie ma jej w planie.
Najprostsze rozwiązanie to zarezerwować na nią stałą część czasu każdej osoby. Przykładowo, informatyk, który utrzymuje systemy firmy, może mieć w planie tylko 40% czasu na projekty, a 60% na bieżące zgłoszenia. Handlowiec, który pomaga przy wdrożeniu u klienta, może mieć na ten projekt najwyżej 20% czasu, bo resztę zajmuje mu sprzedaż.
Rezerwę ustal na podstawie pomiaru z poprzedniej sekcji, a nie intuicji. Raz na kwartał sprawdź, czy się sprawdziła, i popraw ją, jeśli praca bieżąca regularnie wychodzi poza ustalony limit.

Projekty rzadko spóźniają się dlatego, że ludzie pracują za wolno – częściej dlatego, że plan zakładał czas, którego nigdy nie mieli.
Każde przejście między projektami kosztuje czas: trzeba przypomnieć sobie, na czym się skończyło, i wrócić do szczegółów. Dlatego zalecamy prostą zasadę: nie więcej niż dwa–trzy projekty naraz na osobę. Lepiej też, by osoba pracowała nad jednym projektem przez kilka dni z rzędu, niż dzieliła każdy dzień na kawałki.
Konflikty widać w planie z wyprzedzeniem, jeśli ktoś w niego patrzy. Raz w miesiącu, w połowie miesiąca, kierownicy zespołów i osoba odpowiedzialna za projekty przeglądają obciążenie na najbliższe sześć–osiem tygodni. Szukają miejsc, gdzie dwa projekty potrzebują tych samych ludzi w tym samym czasie.
Każdy taki konflikt wymaga decyzji teraz, a nie wtedy, gdy projekt już się spóźnia. Możliwości są zawsze podobne: przesunąć start jednego projektu, zmniejszyć jego zakres, dołożyć osobę z innego zespołu albo zlecić część pracy na zewnątrz.
Zarząd nie potrzebuje listy tysięcy zadań. Potrzebuje kilku wskaźników, które pokazują, czy firma nie bierze na siebie więcej, niż udźwigną ludzie. Poniższy zestaw wystarcza w większości średnich firm.
Wartości docelowe ustal sam, ale trzymaj się zasady: obłożenie stale bliskie 100% realnej dostępności nie jest sukcesem, tylko sygnałem ostrzegawczym. Zespół bez żadnej rezerwy nie ma czasu na nieprzewidziane sprawy ani na poprawę własnej pracy.
Gdy plan przekracza możliwości, różnicę zwykle pokrywają nadgodziny. Kodeks pracy pozwala na nie przy szczególnych potrzebach pracodawcy, ale stawia granice. Limit wynosi 150 godzin rocznie na osobę, chyba że regulamin, układ zbiorowy lub umowa ustalą inny. Średni tygodniowy czas pracy z nadgodzinami nie może też przekroczyć 48 godzin w okresie rozliczeniowym.
Policzmy hipotetyczny przykład. Dziesięć osób zostaje po godzinach średnio 4 godziny tygodniowo, czyli około 17 godzin miesięcznie i ponad 200 godzin rocznie. Przy stawce 50 zł za godzinę i dodatku 50% każda nadgodzina kosztuje 75 zł. Miesięcznie to 12 750 zł (10 × 17 × 75 zł), a rocznie około 153 000 zł.
Do tego dochodzi problem prawny: ponad 200 godzin rocznie przekracza podstawowy limit 150 godzin. Stałe nadgodziny w planie to więc nie rozwiązanie, tylko sygnał, że firma potrzebuje innej kolejności projektów albo kolejnej osoby. Policz, czy zatrudnienie nie wyjdzie taniej.
Narzędzie powinno brać dane z systemu, w którym ludzie już pracują, a nie wymagać wpisywania wszystkiego drugi raz. Dlatego wybór zależy głównie od tego, gdzie Twoje zespoły prowadzą dziś zadania. Porównanie najczęstszych możliwości znajdziesz w tabeli poniżej.
W małym zespole, do kilkunastu osób, często wystarczy arkusz z dostępnością na kwartał i cotygodniowa rozmowa kierownika z zespołem. Specjalistyczne narzędzie ma sens, gdy kilka zespołów dzieli te same osoby między wiele projektów.
| Narzędzie | Dla kogo | Mocna strona | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Excel lub arkusz w Microsoft 365 | Mały zespół albo pierwszy krok | Zero kosztów, pełna dowolność | Ręczna aktualizacja; po kilku tygodniach dane się starzeją |
| Widok obciążenia (Workload) w monday.com | Zespoły biznesowe, które już pracują w monday.com | Obciążenie liczy się z zadań, bez osobnego wpisywania | Dostępny tylko w planach Pro i Enterprise |
| Plany (Plans) w Jira | Zespoły informatyczne pracujące w Jira | Planowanie wielu zespołów, zależności i scenariuszy „co jeśli” | Wymaga planu Premium lub Enterprise i tego, by cała praca była w Jira |
| Float | Firmy usługowe, w których ludzie pracują dla wielu klientów naraz | Osobne narzędzie do harmonogramu ludzi, niezależne od systemu zadań | Kolejny system, płatny osobno za każdą planowaną osobę |
Najczęstsze błędy to planowanie 100% czasu zamiast realnej dostępności i plan obejmujący tylko projekty, bez pracy bieżącej. Trzeci to brak porównania planu z wykonaniem po zakończeniu projektu – wtedy kolejne plany są równie błędne. Czwarty to plan robiony przez jedną osobę bez kierowników zespołów, który od pierwszego dnia rozmija się z rzeczywistością.
Wdrożenie zacznij od danych z ostatnich dwóch kwartałów: co zaplanowano, co się udało i ile było nadgodzin. Taka analiza zwykle przekonuje zarząd skuteczniej niż jakakolwiek prezentacja. Potem wprowadzaj zmiany w kolejności pokazanej poniżej.
Powiązane wątki w bazie wiedzy
FAQ
Pytania, które zadają zarządy i kierownicy, gdy po raz pierwszy liczą realną dostępność ludzi.
O tej stronie
O autorze
Kacper Włodarczyk
CEO ALGORCOMP
Specjalizuje się we wdrożeniach Microsoft 365 Copilot, Copilot Studio, Power Platform (Power Automate, Power Apps, SharePoint) oraz agentów AI dla średnich firm B2B w Polsce. Prowadzi dziesiątki projektów z zakresu strategii AI, governance Power Platform, automatyzacji obiegu dokumentów i procesów sprzedażowych. W publikacjach koncentruje się na praktycznych aspektach wdrożeń AI w organizacjach — od pierwszego POC do skalowania na całą firmę, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa danych, zgodności (RODO, NIS2, AI Act) i zwrotu z inwestycji.
Poznaj zespółPomożemy policzyć realną dostępność zespołów, ustawić comiesięczny przegląd obciążenia i skonfigurować monday.com lub Jira tak, by plan liczył się z bieżącej pracy.
Wyróżnione

Czym jest robot RPA, jak wygląda jego dzień pracy, które procesy nadają się do robotyzacji, co zmienił KSeF i ile pracy wymaga utrzymanie robotów.

RPA wykonuje kroki według instrukcji, AI rozpoznaje treść i proponuje decyzje. Różnice na przykładach, rola połączeń przez API i pięć pytań do wyboru narzędzia.

Pięć pytań, które odsiewają złe pomysły, lista dobrych kandydatów po wejściu KSeF, typowe pułapki i prosty rachunek wartości pierwszego robota.