
Jak działa RPA w praktyce? Przykłady procesów, które robot przejmuje w firmie
Czym jest robot RPA, jak wygląda jego dzień pracy, które procesy nadają się do robotyzacji, co zmienił KSeF i ile pracy wymaga utrzymanie robotów.
Poradnik
Ten poradnik jest dla prezesa, dyrektora operacyjnego lub finansowego firmy, w której jeden lub kilku informatyków obsługuje kilkadziesiąt czy kilkaset osób. Pokazujemy, które zadania działu IT da się zautomatyzować narzędziami, które firma często już ma, w jakiej kolejności to robić i gdzie automatyzacja nie pomoże.

W wielu średnich firmach zgłoszenia trafiają do informatyka mailem, telefonem, przez Teams i na korytarzu. Nikt nie wie, ile ich jest, które wracają co tydzień i ile czasu zabierają. Bez tej wiedzy łatwo zautomatyzować coś, co zdarza się dwa razy w roku.
Pierwszy krok jest więc prosty i tani. Przez trzy miesiące zapisuj każde zgłoszenie z kategorią i przybliżonym czasem obsługi. Typowe kategorie w firmie na 100–200 osób wyglądają tak, jak w tabeli poniżej, ale proporcje u Ciebie mogą być zupełnie inne.
| Rodzaj zgłoszenia | Przykład | Co może przejąć automatyzacja |
|---|---|---|
| Hasło i logowanie | „Zapomniałem hasła”, „zablokowało mi konto” | Samodzielny reset hasła przez pracownika |
| Dostęp | „Potrzebuję dostępu do folderu działu” | Wniosek z akceptacją przełożonego i automatyczne nadanie dostępu |
| Nowy pracownik lub odejście | Konto, licencje, laptop, zablokowanie konta | Proces uruchamiany przez kadry |
| Sprzęt i oprogramowanie | Nowy laptop, instalacja programu | Samodzielna konfiguracja laptopa, katalog aplikacji do samodzielnej instalacji |
| Pytania „jak to zrobić” | „Jak udostępnić plik klientowi?” | Baza instrukcji, a później asystent AI |
| Awarie i incydenty | Nie działa system sprzedaży, podejrzany mail | Tylko alerty i powiadomienia – rozwiązuje człowiek |
System zgłoszeń to rejestr, w którym każda prośba do IT ma numer, osobę odpowiedzialną, status i termin. Pracownik widzi, co się dzieje z jego sprawą, a Ty widzisz, ile spraw czeka i jak długo. To podstawa każdej dalszej automatyzacji.
Nie musi to być drogi system. Wybór zależy od liczby informatyków i tego, czy obsługę IT prowadzi firma zewnętrzna. Najczęstsze możliwości porównujemy w tabeli poniżej.
| Rozwiązanie | Kiedy ma sens | Na co uważać |
|---|---|---|
| Formularz w Microsoft Forms lub Teams, lista w Microsoft Lists i powiadomienia z Power Automate | Jeden–dwóch informatyków, firma na Microsoft 365 | Raporty i terminy trzeba zbudować samemu |
| Jira Service Management | Kilku informatyków, potrzebny portal dla pracowników i gotowe terminy obsługi | Bezpłatny plan tylko dla 3 osób obsługujących; powyżej trzeba płacić za każdą |
| Systemy klasy ServiceNow | Duże działy IT z wieloma zespołami i złożonymi procesami | W średniej firmie zwykle za drogie i zbyt rozbudowane |
| System firmy zewnętrznej, która obsługuje Twoje IT | IT jest w całości lub częściowo zlecone na zewnątrz | Zadbaj o dostęp do raportów i historii zgłoszeń, także po zmianie dostawcy |

Zapomniane hasło to jedno z najczęstszych zgłoszeń, a zarazem najprostsze do oddania pracownikowi. Microsoft Entra ID, czyli usługa, która zarządza kontami i logowaniem w Microsoft 365, pozwala ustawić samodzielny reset hasła. Pracownik potwierdza tożsamość telefonem lub aplikacją i ustawia nowe hasło bez kontaktu z IT.
Dla kont, które istnieją tylko w chmurze, ta funkcja jest w cenie Microsoft 365 Business Standard i wyższych planów. Jeśli konta są synchronizowane z serwerem w biurze, nowe hasło musi wrócić na ten serwer. To wymaga Business Premium lub licencji Entra ID P1.
Policz, ile to daje, na własnych danych. Załóżmy 20 resetów miesięcznie po 10 minut – to około 40 godzin informatyka rocznie. To niewiele, ale znika też czekanie pracownika, który bez hasła nie może pracować.
Przy okazji warto uporządkować logowanie dwuetapowe, czyli potwierdzanie logowania telefonem. Domyślne ustawienia zabezpieczeń w Entra ID wymuszają je dla wszystkich bez dodatkowej licencji. Dostęp warunkowy, na przykład blokowanie logowania z prywatnych komputerów do systemu finansowego, wymaga już Entra ID P1.
Prośba o dostęp do folderu albo aplikacji zwykle przychodzi mailem, bez zgody przełożonego. Informatyk musi wtedy dopytywać, kto się zgadza, albo nadaje dostęp „na słowo”. Po kilku latach nikt nie wie, kto ma dostęp do czego i dlaczego.
Lepiej, gdy pracownik wybiera zasób z listy w formularzu, a Power Automate prosi o zgodę właściciela zasobu lub przełożonego. Po akceptacji dostęp nadaje się automatycznie przez dodanie do grupy, a decyzja zostaje w historii. Ta sama historia przydaje się przy audycie bezpieczeństwa.
Przy nowych pracownikach i odejściach najlepiej działa nadawanie dostępów według działu. Szczegółowo opisujemy to w osobnym poradniku o automatyzacji przyjęcia pracownika. Raz na kwartał warto też wysłać kierownikom listę osób z dostępem do ich zasobów do potwierdzenia.

Informatyk, który cały dzień resetuje hasła, nie ma kiedy zadbać o to, żeby firma nie straciła danych.
Ręczna konfiguracja laptopa może zająć informatykowi kilka godzin, a po awarii trzeba ją powtórzyć. Intune, czyli usługa Microsoft do zarządzania firmowymi urządzeniami, razem z Windows Autopilot pozwala to zmienić. Nowy komputer prosto od dostawcy po pierwszym zalogowaniu sam instaluje aplikacje i ustawienia firmy.
Intune pilnuje też aktualizacji systemu i szyfrowania dysków. Pokazuje urządzenia, które nie spełniają zasad firmy, a zgubiony laptop można zdalnie wyczyścić. Pracownik może sam zainstalować zatwierdzone programy z firmowego katalogu, bez zgłoszenia do IT.
Intune Plan 1 jest w cenie Microsoft 365 Business Premium, E3 i E5, a osobno kosztuje 8 USD za użytkownika miesięcznie. Jeśli Twoja firma ma Business Premium, często wystarczy go skonfigurować.
Licencje są dalej opłacane po odejściu pracownika, jeśli nikt ich nie zwolni. Do tego dochodzą aplikacje kupione przez pojedyncze działy, o których IT nie wie. Microsoft 365 ma w centrum administracyjnym raporty aktywności, które pokazują, kto od dawna nie korzystał z poczty, Teams czy OneDrive.
Wystarczy, że raz w miesiącu informatyk lub dyrektor finansowy dostanie listę kont nieaktywnych od 60 dni – przygotowaną ręcznie z raportu albo automatycznie w Power Automate. Do tego dochodzi zestawienie licencji kupionych i przypisanych. Przy każdej pozycji ktoś decyduje: zwolnić, przenieść czy zostawić.
Policz na własnych danych: liczba nieużywanych licencji × miesięczna cena z faktury × 12. Zrób to także dla innych aplikacji płatnych za użytkownika, na przykład systemu CRM, narzędzi graficznych czy monday.com.
W wielu firmach informatyk co rano sprawdza, czy serwery działają i czy nocna kopia zapasowa się wykonała. Jeśli coś przestanie działać w nocy, firma dowiaduje się o tym od pierwszego pracownika, który rano nie może się zalogować.
System monitorowania sprawdza to bez przerwy i wysyła powiadomienie na kanał w Teams, gdy coś przekroczy ustalony próg. Przykładowe sygnały to kończące się miejsce na dysku, nieudana kopia zapasowa czy niedostępna strona internetowa. Narzędzi jest wiele, od bezpłatnych do komercyjnych; Azure Monitor sprawdza się przede wszystkim przy serwerach w chmurze Microsoft.
Jedna zasada jest ważniejsza niż wybór narzędzia: alert musi trafiać do konkretnej osoby, która wie, co zrobić. Zbyt wiele powiadomień szybko sprawia, że nikt ich nie czyta. Zacznij więc od kilku najważniejszych sygnałów, a przede wszystkim od sprawdzania kopii zapasowych.
Asystent AI może odpowiadać pracownikom na pytania typu „jak podłączyć drukarkę” albo „jak udostępnić plik klientowi”. W Microsoft 365 można go zbudować w Copilot Studio, rozliczanym według zużycia (w tzw. kredytach), a w Jira Service Management są do tego wbudowane funkcje AI.
Warunek jest jeden: asystent odpowiada tylko na podstawie instrukcji, które ktoś napisał i aktualizuje. Jeśli w firmie nie ma spisanych instrukcji, asystent nie będzie miał z czego korzystać. Najpierw zbierz najczęstsze pytania z rejestru zgłoszeń i napisz do nich krótkie odpowiedzi.
AI nie powinna samodzielnie nadawać uprawnień ani zmieniać konfiguracji systemów. Przy incydentach bezpieczeństwa może pomóc przejrzeć zdarzenia, ale decyzję podejmuje człowiek.
Od 3 kwietnia 2026 r. obowiązuje znowelizowana ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która wdraża dyrektywę NIS2. Jeśli Twoja firma jest podmiotem kluczowym lub ważnym, musi zgłaszać poważne incydenty w ścisłych terminach. Wczesne ostrzeżenie trzeba wysłać w 24 godziny, zgłoszenie w 72 godziny, a raport końcowy w ciągu miesiąca.
Dotrzymanie takich terminów jest trudne, jeśli incydent zgłoszono informatykowi przez telefon i nikt go nie zapisał. Dobrze prowadzony system zgłoszeń z osobną kategorią dla incydentów bezpieczeństwa daje datę, godzinę i przebieg sprawy. Nawet jeśli ustawa Twojej firmy nie dotyczy, taki rejestr przydaje się przy rozmowie z ubezpieczycielem albo audytorem.
Najlepsza kolejność dla średniej firmy wygląda zwykle tak, jak w krokach poniżej. Każdy z nich daje efekt sam w sobie, więc można zatrzymać się na dowolnym etapie.
Automatyzacja nie ma sensu tam, gdzie zgłoszeń jest kilka w tygodniu, a jeden informatyk zna wszystkich z imienia. Wtedy wystarczy wspólna lista zgłoszeń i samodzielny reset haseł. Jeśli IT obsługuje firma zewnętrzna, najpierw zapytaj, co z tej listy ma już w swojej usłudze.
Powiązane wątki w bazie wiedzy
FAQ
Pytania, które zarząd zwykle zadaje, gdy dział IT prosi o budżet na nowe narzędzia.
O tej stronie
Źródła
O autorze
Kacper Włodarczyk
CEO ALGORCOMP
Specjalizuje się we wdrożeniach Microsoft 365 Copilot, Copilot Studio, Power Platform (Power Automate, Power Apps, SharePoint) oraz agentów AI dla średnich firm B2B w Polsce. Prowadzi dziesiątki projektów z zakresu strategii AI, governance Power Platform, automatyzacji obiegu dokumentów i procesów sprzedażowych. W publikacjach koncentruje się na praktycznych aspektach wdrożeń AI w organizacjach — od pierwszego POC do skalowania na całą firmę, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa danych, zgodności (RODO, NIS2, AI Act) i zwrotu z inwestycji.
Poznaj zespółPomożemy przeanalizować zgłoszenia z ostatnich miesięcy, wskazać, co da się zautomatyzować w Twoim planie Microsoft 365, i zbudować pierwsze procesy.
Wyróżnione

Czym jest robot RPA, jak wygląda jego dzień pracy, które procesy nadają się do robotyzacji, co zmienił KSeF i ile pracy wymaga utrzymanie robotów.

RPA wykonuje kroki według instrukcji, AI rozpoznaje treść i proponuje decyzje. Różnice na przykładach, rola połączeń przez API i pięć pytań do wyboru narzędzia.

Pięć pytań, które odsiewają złe pomysły, lista dobrych kandydatów po wejściu KSeF, typowe pułapki i prosty rachunek wartości pierwszego robota.