KSeF, czyli Krajowy System e-Faktur, zmienił przede wszystkim to, jak faktury trafiają do biura. Większość faktur kosztowych od polskich firm przychodzi jako uporządkowane dane, a nie skany czy PDF-y. Program księgowy pobiera je bezpośrednio, bez przepisywania.
Żeby biuro mogło pobierać faktury klienta, klient musi nadać mu uprawnienia w KSeF. W praktyce to nowa czynność przy każdym nowym kliencie i przy zmianie osób w biurze. Warto prowadzić rejestr uprawnień, bo ich brak wychodzi na jaw dopiero przy zamykaniu miesiąca.
KSeF nie objął wszystkiego. Poza systemem zostają faktury od zagranicznych dostawców, paragony, bilety, faktury dla konsumentów i dokumenty, które nie są fakturami: umowy, wyciągi, noty. Do 31 grudnia 2026 r. poza KSeF mogą też wystawiać faktury firmy ze sprzedażą do 10 000 zł z VAT miesięcznie.
Szczegóły terminów i trybów awaryjnych opisujemy w osobnym artykule o automatyzacji faktur po wejściu KSeF. Tutaj skupiamy się na tym, co z tego wynika dla organizacji pracy biura.