Centra kompetencji najczęściej upadają nie z powodu technologii, tylko dlatego, że nikt nie ustalił, za co odpowiadają. Po roku zarząd pyta o efekty, a zespół nie ma czym się wykazać. Dlatego w pierwszych tygodniach trzeba przygotować trzy krótkie dokumenty.
Pierwszy to zakres działania, zwany też statutem: jedna strona o tym, co centrum robi, a czego nie robi. Ta druga część jest ważniejsza, bo chroni zespół przed zalewem próśb w rodzaju „zróbcie nam AI do wszystkiego”.
Drugi to uprawnienia zatwierdzone przez komitet, na przykład prawo do wstrzymania projektu, który nie przeszedł przeglądu bezpieczeństwa. Trzeci to mierniki, po których zarząd oceni pracę zespołu. Przykładowe mierniki znajdziesz poniżej – wybierz od czterech do sześciu i raportuj je co kwartał.