Porównanie

vCISO czy CISO na etacie? Jak wybrać model nadzoru nad bezpieczeństwem informacji

Ten tekst jest dla zarządu średniej firmy, który musi zdecydować, kto będzie odpowiadał za bezpieczeństwo informacji: zatrudniony specjalista czy zewnętrzny doradca na część etatu. Porównujemy oba modele, wyjaśniamy, czego wymaga ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, i pokazujemy, jak rzetelnie porównać koszty. Na końcu znajdziesz pytania, które pomogą podjąć decyzję.

Autor: Kacper Włodarczyk, CEO ALGORCOMPOpublikowano: 04 czerwca 2026Czas czytania: 10 min czytaniaCyberbezpieczeństwo i zgodnośćDla: Średnia firma
vCISO czy CISO na etacie? Jak wybrać model nadzoru nad bezpieczeństwem informacji

Ta sama rola, inny sposób jej pełnienia

CISO to skrót angielskiej nazwy stanowiska: dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji. To osoba, która ustala zasady bezpieczeństwa, ocenia ryzyko, pilnuje zgodności z przepisami i raportuje zarządowi. vCISO („v” od angielskiego „virtual”, czyli wirtualny) pełni tę samą rolę z zewnątrz, w ustalonej liczbie dni w miesiącu.

Zakres obowiązków jest więc podobny, a różnice dotyczą dostępności, ciągłości i kosztu. Etatowy szef bezpieczeństwa jest na każdym spotkaniu projektowym i zna ludzi z imienia. Zewnętrzny pojawia się w ustalonych dniach, ale zwykle zna więcej firm, przepisów i typowych błędów.

W obu modelach pracę techniczną wykonuje ktoś inny: dział IT, dostawca usług IT albo zewnętrzne centrum monitorowania bezpieczeństwa. Szef bezpieczeństwa mówi, co i dlaczego trzeba zabezpieczyć, a nie konfiguruje serwerów.

Czego wymaga ustawa o KSC, a czego nie

Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, znowelizowana w celu wdrożenia dyrektywy NIS2, nie wymaga stanowiska o nazwie CISO. Nie mówi też, czy osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo ma być na etacie. Pozwala realizować zadania przez własne struktury albo na podstawie umowy z dostawcą usług zarządzanych w zakresie cyberbezpieczeństwa (art. 14).

Wymaga natomiast konkretnych efektów. Firma, która jest podmiotem kluczowym lub ważnym, musi wdrożyć system zarządzania bezpieczeństwem informacji, czyli spisane i stosowane zasady, oceny ryzyka i zabezpieczenia. Musi też zgłaszać poważne incydenty: wczesne ostrzeżenie w 24 godziny, zgłoszenie w 72 godziny i raport końcowy do miesiąca.

Częsty błąd w poradnikach to twierdzenie, że podmiot ważny ma „lżejsze obowiązki”, więc wystarczy mu mniej. Obowiązki w zakresie zarządzania ryzykiem są dla obu kategorii takie same. Podmiot kluczowy jest kontrolowany także zapobiegawczo, a ważny dopiero wtedy, gdy organ ma sygnały o problemach – i grożą mu niższe kary.

Najważniejsze dla wyboru modelu jest to, że odpowiedzialność zostaje przy kierowniku podmiotu, czyli zwykle przy zarządzie. vCISO ani etatowy szef bezpieczeństwa jej nie przejmują. Mogą za to sprawić, że zarząd wie, za co odpowiada, i ma na to dowody.

vCISO czy CISO na etacie? Jak wybrać model nadzoru nad bezpieczeństwem informacji

vCISO i CISO na etacie – porównanie w ośmiu punktach

Tabela poniżej zestawia oba modele w sprawach, o które zwykle pyta zarząd. Nie ma w niej zwycięzcy – każdy wiersz może przeważyć w innej firmie.

Zewnętrzny i etatowy szef bezpieczeństwa informacji – porównanie
KryteriumvCISOCISO na etacie
DostępnośćUstalona liczba dni w miesiącu i uzgodniony czas reakcji przy incydencieNa miejscu codziennie, w godzinach pracy
Czas do rozpoczęcia pracyZwykle kilka tygodni od decyzjiRekrutacja i okres wypowiedzenia kandydata, często kilka miesięcy
Znajomość firmyBuduje ją stopniowo, zależy od dobrej osoby kontaktowej w firmieGłęboka, z czasem także nieformalna
Szerokość doświadczeniaWidzi wiele firm i branż, zna typowe błędyZależy od wcześniejszej kariery jednej osoby
CiągłośćZastępstwo po stronie dostawcy, jeśli zapisane w umowieUrlop lub odejście jednej osoby zostawia lukę
KosztPłacisz za ustalone dni i dostępnośćPełny koszt etatu przez cały rok, niezależnie od obciążenia
Wpływ na codzienne decyzjeOgraniczony do spotkań i przeglądówMoże uczestniczyć w każdym projekcie i zakupie
NiezależnośćŁatwiej mu mówić o problemach, ale może mieć interes w sprzedaży usługBliżej zespołu, ale zależny od przełożonych w firmie

Kiedy wystarczy vCISO

vCISO sprawdza się, gdy praca nad bezpieczeństwem ma charakter programu: trzeba zbudować zasady, ocenić ryzyko, zaplanować zmiany i pilnować ich realizacji. Codziennych decyzji jest wtedy niewiele, a dużo zależy od doświadczenia. Typowe sytuacje opisujemy poniżej.

Weźmy hipotetyczną firmę logistyczną zatrudniającą 180 osób, która ustaliła, że jest podmiotem ważnym. Ma trzyosobowy dział IT, który dba o sprzęt i systemy. W pierwszym roku musi zbudować system zarządzania bezpieczeństwem informacji i przygotować się na zgłaszanie incydentów. Tę pracę może poprowadzić vCISO, a dział IT wdroży jego zalecenia.

  • Firma zatrudnia od kilkudziesięciu do kilkuset osób i ma dział IT lub stałego dostawcę usług IT.
  • Jest podmiotem kluczowym lub ważnym i dopiero buduje system zarządzania bezpieczeństwem informacji.
  • Duzi klienci wymagają certyfikatu ISO 27001 albo wypełniania szczegółowych ankiet bezpieczeństwa.
  • Firma przygotowuje się do wejścia inwestora lub sprzedaży i musi pokazać, jak zarządza bezpieczeństwem.
  • Potrzebna jest szybka pomoc, a rekrutacja na etat potrwałaby miesiącami.
Zarząd średniej firmy omawia z doradcą ds. bezpieczeństwa informacji kwartalny raport o ryzykach

Zarząd może powierzyć komuś pracę nad bezpieczeństwem, ale nie może powierzyć mu swojej odpowiedzialności.

Kiedy potrzebny jest CISO na etacie

Etat ma sens, gdy decyzji o bezpieczeństwie jest tyle, że kilka dni w miesiącu nie wystarcza. Dzieje się tak, gdy firma prowadzi wiele projektów informatycznych naraz, często zmienia dostawców albo sama dostarcza usługi, od których zależy bezpieczeństwo klientów.

Drugi powód to zespół. Jeśli w firmie pracuje kilku specjalistów od bezpieczeństwa, ktoś musi nimi kierować na co dzień: ustalać priorytety, oceniać ich pracę, rekrutować. Tego nie da się dobrze robić z zewnątrz kilka dni w miesiącu.

  • Duża firma w sektorze z załącznika do ustawy o KSC, z własnym zespołem bezpieczeństwa.
  • Firma, której produktem jest oprogramowanie lub usługa przetwarzająca dane klientów, na przykład dla banków lub placówek medycznych.
  • Organizacja z wieloma lokalizacjami i systemami, w której zmiany wpływające na bezpieczeństwo zachodzą co tydzień.
  • Firma w trakcie odbudowy po poważnym incydencie, gdy zmian jest dużo i trzeba nimi zarządzać codziennie.

Model mieszany: vCISO i osoba w firmie

W wielu średnich firmach najlepiej działa połączenie obu podejść. vCISO odpowiada za zasady, ocenę ryzyka i raporty dla zarządu. W firmie jest osoba, która na co dzień pilnuje realizacji: kierownik IT, specjalista ds. bezpieczeństwa albo pełnomocnik ds. systemu zarządzania bezpieczeństwem.

Uzupełnieniem bywa zewnętrzne centrum monitorowania bezpieczeństwa (w skrócie SOC). Jego zespół całą dobę obserwuje alarmy z systemów firmy i reaguje na podejrzane zdarzenia. Ważne, żeby w umowach było jasno zapisane, kto zgłasza incydent do właściwego zespołu reagowania i w jakim czasie.

Model mieszany bywa też etapem przejściowym. vCISO buduje zasady, pomaga zrekrutować etatowego szefa bezpieczeństwa i przekazuje mu dokumentację. Dzięki temu nowa osoba nie zaczyna od zera.

Jak rzetelnie porównać koszty obu modeli

Porównanie „stawka vCISO kontra pensja” prawie zawsze wprowadza w błąd, bo pomija część kosztów etatu. Policz pełny koszt obu modeli w skali roku według poniższych składników. Nie podajemy stawek rynkowych, bo nie znaleźliśmy wiarygodnego, aktualnego raportu płacowego dla tego stanowiska w Polsce.

Po stronie etatu policz wynagrodzenie brutto razy 12 i dodaj składki pracodawcy, zwykle około 20%. Do tego dochodzą premie, koszt rekrutacji, szkolenia i certyfikaty oraz narzędzia. Uwzględnij też kilka miesięcy, zanim nowa osoba pozna firmę, i koszt zastępstwa na czas urlopu.

Po stronie vCISO policz liczbę dni w miesiącu razy stawkę dzienną razy 12. Dodaj opłatę za dostępność przy incydentach poza godzinami pracy, jeśli jest osobna. Dolicz też czas osoby w firmie, która współpracuje z vCISO, bo bez niej zalecenia nie zostaną wdrożone.

Pamiętaj, że w pierwszym roku pracy jest zwykle więcej niż w kolejnych, bo trzeba zbudować zasady od podstaw. Porównuj więc koszty w dwóch lub trzech latach, a nie tylko w pierwszym.

Pięć pytań, które pomogą zarządowi podjąć decyzję

Odpowiedz na poniższe pytania na jednym spotkaniu zarządu. Jeśli większość odpowiedzi wskazuje na codzienną pracę i własny zespół, rozważ etat. Jeśli na budowę zasad i nadzór – zacznij od vCISO.

  • Ile decyzji związanych z bezpieczeństwem podejmujemy w miesiącu: kilka czy kilkadziesiąt?
  • Czy mamy lub planujemy zespół specjalistów od bezpieczeństwa, którym ktoś musi kierować?
  • Czy dział IT lub dostawca IT jest w stanie wdrażać zalecenia, czy potrzebujemy też wykonawcy?
  • Jak szybko potrzebujemy pierwszych efektów, na przykład przed terminem 3 kwietnia 2027 r. albo przed audytem klienta?
  • Kto w zarządzie będzie co kwartał odbierał raport i zatwierdzał plan działań?

Ryzyka każdego modelu i jak je ograniczyć

Przy vCISO największym ryzykiem jest brak kogoś w firmie, kto wdraża ustalenia między spotkaniami. Wtedy powstaje dokumentacja, ale zmiany się nie dzieją. Drugie ryzyko to zależność od jednej osoby u dostawcy, dlatego w umowie zapisz zastępstwo i czas reakcji przy incydencie.

Przy etacie ryzykiem jest odejście jedynego specjalisty i luka, która po nim zostaje. Drugie ryzyko to izolacja: jedna osoba, bez kontaktu z innymi firmami, może przeoczyć nowe zagrożenia. Pomaga dokumentowanie pracy na bieżąco i okresowe przeglądy z udziałem kogoś z zewnątrz.

W obu modelach unikaj sytuacji, w której szef bezpieczeństwa kontroluje sam siebie. Jeśli ta sama osoba wdraża zabezpieczenia i ocenia, czy działają, zarząd nie dostanie obiektywnego obrazu.

Powiązane wątki w bazie wiedzy

Czytaj dalej

FAQ

vCISO czy CISO na etacie – najczęstsze pytania

Pytania, które zarządy zadają najczęściej przy wyborze modelu.

Czy kierownik IT może jednocześnie pełnić rolę szefa bezpieczeństwa informacji?
Przepisy tego nie zabraniają, ale rodzi to konflikt: ta sama osoba odpowiada za działanie systemów i ocenia, czy są bezpieczne. W mniejszych firmach bywa to rozwiązaniem tymczasowym. Wtedy warto, żeby ocenę ryzyka i plan co jakiś czas przeglądał ktoś niezależny.
Czy firma, która dostarcza nam vCISO, może przeprowadzić audyt bezpieczeństwa wymagany ustawą?
Lepiej nie. Audyt jest obowiązkowy dla podmiotów kluczowych co najmniej raz na 3 lata, a podmiotom ważnym może go nakazać organ. Przepis wyklucza osobę, która w ostatnim roku wykonywała zadania z zakresu bezpieczeństwa tego podmiotu, a nie całą firmę. Mimo to bezpieczniej powierzyć audyt innemu wykonawcy, bo łatwiej wtedy wykazać niezależność.
Kto odpowiada, jeśli vCISO popełni błąd?
Wobec organów odpowiada kierownik podmiotu, czyli zwykle zarząd – także wtedy, gdy powierzył zadania komuś innemu. Odpowiedzialność vCISO wobec firmy wynika z umowy, dlatego warto w niej określić zakres zadań, czas reakcji i ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej dostawcy.
Czy po kilku latach z vCISO trudno przejść na etat?
Nie, jeśli dokumentacja, oceny ryzyka i plany należą do firmy i są przechowywane w jej systemach. Zapisz to w umowie z dostawcą. Wtedy nowy szef bezpieczeństwa przejmuje gotowy system, a vCISO może pomóc w przekazaniu.
Czy szkolenie zarządu może poprowadzić vCISO?
Tak, o ile ma odpowiednią wiedzę i potrafi ją przekazać ludziom spoza IT. Ustawa wymaga, by kierownik podmiotu przechodził szkolenie raz w roku kalendarzowym, więc zachowaj dokumentację: datę, program i listę uczestników.

O tej stronie

O autorze

Kacper Włodarczyk — CEO ALGORCOMP

Kacper Włodarczyk

CEO ALGORCOMP

Specjalizuje się we wdrożeniach Microsoft 365 Copilot, Copilot Studio, Power Platform (Power Automate, Power Apps, SharePoint) oraz agentów AI dla średnich firm B2B w Polsce. Prowadzi dziesiątki projektów z zakresu strategii AI, governance Power Platform, automatyzacji obiegu dokumentów i procesów sprzedażowych. W publikacjach koncentruje się na praktycznych aspektach wdrożeń AI w organizacjach — od pierwszego POC do skalowania na całą firmę, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa danych, zgodności (RODO, NIS2, AI Act) i zwrotu z inwestycji.

Poznaj zespół

Nie wiesz, który model nadzoru nad bezpieczeństwem wybrać?

Pomożemy ocenić, ile pracy nad bezpieczeństwem czeka Twoją firmę w najbliższych latach, i dobrać do tego model: vCISO, etat albo rozwiązanie mieszane.

Wyróżnione

Powiązane artykuły