Przez ostatnie dwa lata na rynku zaszła zmiana, która nie krzyczy z mediów, ale dzieje się w cichym tempie miesiąc po miesiącu. Firmy, które wdrożyły AI dla firm i automatyzację procesów biznesowych, obniżyły koszt jednostkowy obsługi zlecenia o 25–40%. Te, które tego nie zrobiły, w tym samym czasie podniosły wynagrodzenia, ceny energii i koszty obsługi back office.
Efekt jest dziś prosty do zauważenia: te same usługi, ta sama jakość, ale różnica w marży nawet 15–20 punktów procentowych między firmami, które wdrożyły, a tymi, które nie. To nie jest „mała różnica”. To jest różnica między firmą, która inwestuje w rozwój, a firmą, która walczy o przetrwanie.
Najgorsze jest to, że ta zmiana nie pojawia się nagle, w jednym kwartale. Wchodzi powoli, miesiąc po miesiącu. Firma czuje, że „rynek się robi trudniejszy”, że „klient jest bardziej wymagający”, że „trzeba zejść z ceny”. W rzeczywistości to nie rynek się zmienił. Zmienili się konkurenci.